czy na Islandii są jednorożce?

oczywiście, że są! i ja chętnie powiem Wam, gdzie je znaleźć!

w wielu islandzkich rękopisach można znaleźć iluminacje przedstawiające te fantastyczne zwierzęta. podaję dwa przykłady: bestiariusz Physiologus (AM 673 a I 4to), datowany na ok. 1200–1250 który można oglądać w Safnahúsið (oddziale islandzkiego Muzeum Narodowego
Þjóðminjasafn Íslands/ National Museum of Iceland przy Hverfisgata 15 w Reykjavíku) [na zdjęciu]

i choć tego typu manuskrypty wykazywały istnienie różnych stworzeń, również fantastycznych, z istnieniem jednorożców w średniowieczu różnie bywało. w chrześcijańskiej ikonografii białe konie z rogiem były symbolem dziewictwa Marii, ale pomimo legendy o polowaniu jednorożca (mówiącej o tym, jak trudno je złapać), wikingowie z powodzeniem handlowali spiralnie kręconymi białymi rogami. i taki eksponat również posiada Safnahúsið, tyle że nie został on pozyskany bezpośrednio na wyspie, a w 1921 roku znaleziono go na islandzkiej plaży, bo do Islandii… przypłynął.

bo to, co w europejskich gabinetach osobliwości, np. w wiedeńskim pałacu Hofburg, eksponowano jako dowód na istnienie jednorożców jest w istocie kłem arktycznego narwala. ten ssak morski w średniowieczu występował powszechnie w wodach Grenlandii i Islandii, a że w Europie wierzono, że rogi jednorożców mają chociażby właściwości lecznicze, a sproszkowane mogą też działać jak afrodyzjak, Skandynawie masowo odławiali narwale i sprzedawali ich ciosy jako pożądane rogi.
i wiecie, co jest najlepsze w tej historii? staronordyckie teksty, takie jak „Konungs skuggsjá” (1250), wskazują, że wikingowie doskonale wiedzieli, że polowaniem na morskie stworzenia podtrzymują wiarę w jednorożce, a robili to po to, aby utrzymać wysoką wartość towaru. dopiero w XVII wieku (!!!) skandynawscy uczeni zaczęli publicznie podważać mityczne pochodzenie rogów. w 1638 roku duński lekarz Ole Worm (1588-1654) zbadał szkielety przywiezione z Islandii i zdemistyfikował istnienie jednorożców.
a ten post powstał w inspiracji lekturą książki „Me(m)dietetyka. Cudownie dziwna sztuka średniowiecza” (2026,
Wydawnictwo Znak), napisaną przez moją serdeczną koleżankę Zofię Załęską. dowiecie się tam więcej o symbolice jednorożca w sztuce skandynawskiej.
No responses yet