Carl Larsson

Wpis został opublikowany na moim blogu o sztuce w 2010 roku.
Zachowuję pisownię oryginalną.

Carl Larsson to jeden z czołowych artystów szwedzkich, wciąż  jednak niezbyt znany w Polsce.

urodzony 28 maja 1853, zmarł 22 stycznia 1919 roku.
szwedzki malarz i dekorator wnętrz, reprezentant ruchu arts and crafts (sztuka i rzemiosło)

trudnił się przede wszystkim w obrazach olejnych, akwarelach oraz freskach, z których najbardziej znane to te namalowane na zlecenie nationalmuseum.
pochodził z biednej rodziny, szybko usamodzielnił się, by w wieku 13 lat rozpocząć poważną naukę malarstwa w królewskiej akademii sztuki. na studiach wyróżniał się dużą śmiałością, był bardzo towarzyski i szybko stał się główną postacią życia studenckiego. już wtedy tworzył pierwsze rysunki i karykatury do małych pisemek. później zajmował się ilustrowaniem książek i gazet, a w roku 1877 przeniósł się do stolicy życia artystycznego, paryża. tam, nie popadając w szał impresjonizmu, wiódł beznadziejne i pozbawione sukcesu życie. nie chciał przyjąć innowatorskich zmian, jakie proponowały szkoły i kręgi paryskie, dlatego spędzał czas z artystami szwedzkimi, ulepszając dotychczasowy styl modernistyczny.
jego najważniejsze dzieła powstały właśnie w duchu secesyjno-modernistycznym. w swojej twórczości larsson przypomina trochę wyspiańskiego, gdyż często tematyka i styl obrazów budzi skojarzenia z obrazami słynnego polaka. na tymczasowej wystawie w nationalmuseum pt. “at home”, prezentującej dzieła przedstawiające wnętrza domostw szwedzkich, główną rolę zajmują płótna larssona, który chętnie portretował swoją rodzinę na tle ich pięknego mieszkania. wraz ze swoją małżonką, podobno również malarką, zakupili domek z lat 90 xix wieku w okręgu dalarna, który urządzili wedle mody brytyjskiej i tradycji szwedzkiej. obrazy uwieczniające te wnętrza oraz książka opisująca nowy styl designerski ogarnęły całą szwecję tworząc nowy trend i nowe pojęcie estetyki domostw. można powiedzieć, że modę na białe mebelki z ikei można zawdzięczać właśnie larssonowi, który przyczynił się do wyniesienia zwykłych mebli do rangi sztuki (sam projektował własne elementy dekoratorskie do domów).
przykładem uwiecznienia wnętrza domu może być obraz poniżej, będący nie tyle portretem matki z dziećmi, ale także portretem znajdujących się w tle: tapet z gobelinami, pięknej komody i stojących na niej egzotycznych przedmiotów: szklanej wazy, japońskiego bonsai, francuskiego zegara czy statuetki. barwy i jasne światło potęgują wrażenie rodzinnego szczęścia i ciepłego domostwa. widać, że choć w domu mieszkają dzieci, mieszkanie pozostaje w idealnym porządku, nad którym panuje zadbana pani domu.
Carl Larsson, Pani Lamm i jej najstarsi synowie, 1903
malarza inspirowało życie codzienne także w plenerze, na świeżym powietrzu, takie jak śniadanie pod brzozą, widokówka z niemal sielankowego okresu posiłku. piękna pogoda, bliskość natury, cień wielkiej, sentymentalnej brzozy i duża grupa siedzących razem ludzi znów budzi uczucia familijne i ciepłe. wszyscy wydają się szczęśliwi, jedząc pyszne śniadanie o rześkim poranku. po niedopiętych ubraniach dzieci i rozrzuconych w trawie butelkach można domyślić się, że tym razem nie liczy się schludność czy ład, ale zwykłe spędzanie wolnego czasu, relaksowanie się i cieszenie chwilą.
Carl Larsson, Śniadanie pod brzozą, 1896.
wracając do prac ze ścian nationalmuseum, warto powiedzieć kilka słów na temat “najbardziej kontrowersyjnego szwedzkiego obrazu”, pt. midvinterblot (ofiara w przesilenie zimowe) (6,5 metra na 13,5). było to zlecenie związane z muzeami, do których malarz wykonywał dekoracje od 1896 roku. większość z prac traktowała o historii sztuki jego ojczyzny, jednak na to najważniejsze pótno autor zachował sobie inspirację dziełem islandzkiego pisarza, snorri sturlusona, autora eddy mniejszej. scena opisana w powieści sturlusona przedstawia pogańską uroczystość składania ofiary przed katedrą w uppsali. głównym bohaterem, ofiarą, jest legendarny król domald, a celem złożenia ofiary było uproszenie bogów o lepsze zbiory.
w obrazie widoczne są wpływy secesji, postaci łudząco przypominają styl portretowania alfonsa muchy. widać wyraźne kontury i intensywność kolorów. kompozycja opiera się na znajdującej się po środku świątyni, która dzieli postaci znajdujące się przed nią na dwa skrzydła;  po lewej znajdują się kobiety w transowym tańcu do dźwięku wielkich trąb, po prawej znajduje się nagi król-ofiara i orszak żołnierzy, towarzyszących mu w tej ostatniej podróży. główne miejsce zajmuje zaś kapłan oraz kaci i osoby przygotowane do rozpoczęcia ceremonii. nastrój obrazu jest dość niepokojący, gniew i zło w obliczu kapłana potęguje uczucie litości nad wijącym się z bólu królem.
obraz opublikowany już w 1911 roku wzbudził wielkie obudzenie historyków i archeologów, którzy opierali się idei połączenia kilku elementów z kompletnie różnych epok, co kłóciło się z historią szwecji. stopniowo zaczęto krytykować nie tylko rozbieżność z faktami historycznymi, ale także nagość króla, która wydawała się nie na miejscu. w ten sposób podburzono autorytet larssona, który w tym czasie był uważany za największego malarza w kraju. co gorsza, do sztuki powiał chłód modernizmu, który traktował malarstwo historyczne za niemodne i nudne. wszystkie te zdarzenia spowodowały odmowę, a po śmierci malarza w 1919 roku obraz przeniesiono do jego domu. lecz w latach 1983-84 poddano obraz konserwacji i ponownie pokazano publiczności. obraz zakupiono i po długim przekazywaniu go z rąk do rąk, koniec końców podarowano go dyrekcji natonalmuseum, aby zawisnął tam na wieki.
Carl Larsson, Midvinterblot, 1915

na polskiej wikipedii o larssonie czytamy:

Carl Larsson (ur. 28 maja 1853 w Sztokholmie, zm. 22 stycznia 1919 w Falun) – szwedzki malarz i architekt wnętrz.
 te strzępkowe informacje pozwalają jednak na wysnucie jednego wniosku: skoro larsson urodził się i tworzył na przełomie XIX i XX wieku w europejskiej stolicy i trudnił się wystrojem wnętrz, mógł mieć coś wspólnego z powszechnie panującym na starym kontynencie modernizmem. nic bardziej mylącego, gdyż w innych źródłach można przeczytać, że larsson był przedstawicielem ruchu arts & crafts, sztuki użytkowej zapoczątkowanej w XIX-wiecznej anglii przez późniejszych prerafaelitów inspirowanych johnem ruskinem, z williamem morrisem na czele.
pozostawiając na razie jego biografię, która nie jest wybuchowa, żywiołowa ani specjalnie zaskakująca, należy skupić się na tym, dlaczego carl larsson stał się najważniejszym malarzem szwedzkim. (widać to po pudełkach na sztućce, po licznych reprodukcjach w sztokholmskich witrynach sklepowych, a także ilości prac w nationalmuseum i poświęceniu malarzowi specjalnej wystawy retrospekcyjnej w tymże muzeum)
słyszałam, że głównym tematem hymnu narodowego szwecji jest opiewanie geograficznych zalet tego kraju. można powiedzieć, że słowa “Północy, prastara, ożywcza jak zdrój,/ Radosna, spokojna w górskiej szacie!/ Pozdrawiam cię, pięknie,/ kochany kraju mój, twe słońce, niebo i łąk cnych połacie (…)” wspaniale ilustrują wyjątkowy stosunek szwedów do powabów ich kraju. idąc za ciosem, dochodzę do wniosku, że nie bez powodu pokochali prace carla larssona, które (z największą miłością autora do swojej ojczyzny) prezentują życie codzienne i przyrodę tego kraju.
drugą cechą, a raczej motywem malarstwa larssona jest ukazanie wnętrza domu. szwedzi są prawdziwymi domatorami, większość czasu spędzają na pielęgnowaniu przydomowych ogródków lub dekorowaniu swoich mieszkań lub domków letniskowych, bo większość szwedów posiada domki letniskowe. szwedzki upodobanie do urządzania domowych wnętrz widać chociażby w firmie IKEA, przodującej na rynku meblarskim i tworzącą nowe trendy we współczesnym designie domowym. w roku 1888 carl i jego żona karin wprowadzili się do posiadłości little hyttnäs w miejscowości sundborn w środkowej szwecji. dom ten był prezentem od teścia larssona i został urządzony wedle artystycznych wizji malarza i jego żony. ich pomysły na wystrój, rozpowszechnianie dzięki opisom w książkach larssona oraz na wielu obrazach, na których wnętrze domu jest tłem codziennych zajęć jego rodziny, stały się swego rodzaju trendem, modą, która wpłynęła na wygląd wielu szwedzkich domów. obecnie domek w sundborn stał się muzeum i atrakcją turystyczną okręgu dalarna.
Carl Larsson, Blomsterfönstret (Kwietne okno), 1894-1899
Carl Larsson, Martina przy oknie, 1908
Carl Larsson, Letni poranek, 1908

2 Replies to “Carl Larsson”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *