Helene Schjerfbeck 1862-1946

SŁOWNIK

Pozostawiła po sobie malarstwo reprezentujące kilka odmiennych kierunków artystycznych.

Jako jedna z najbardziej różnorodnych i płodnych artystek Północy, której twórczość artystyczna trwała kilkadziesiąt lat, Helene Schjerfbeck pozostawiła po sobie twórczość wytyczającą kierunki nowoczesnej sztuce Finlandii: od realizmu i impresjonizmu przez symbolizm, aż po ekspresję.

Helene kształciła się w helsińskiej Szkole Rysunkowej, głównie u Adolfa von Beckera. Wykonywała wówczas obrazy o konwencjonalnej tematyce, w tym również obrazy historyczne. Sceny ze wspólnej historii Szwecji i Finlandii przedstawiała z lekkością i impresjonistyczną szkicowością, a sam wybór tematów padał na wydarzenia dramatyczne nie ze względu na dynamikę czy bitewny zgiełk, ale poprzez swój psychologiczny aspekt. Samotna śmierć młodego żołnierza (Ranny żołnierz na śniegu, 1880) czy sceny z udziałem żon (Kristina Banér błaga o swojego męża, 1882) lub matek bohaterów narodowych (U bram więzienia w Linköping w 1600 roku, 1882) świadczą o nowym pojmowaniu historii u progu nowoczesności. Obrazy te wykazują również zainteresowanie bardziej kolorem i formą, niż tematyką:

Helene Schjerfbeck, Ranny żołnierz na śniegu, 1880

Kilka jej prac zostało pokazanych na rocznej wystawie w Fińskim Towarzystwie Sztuki w 1880, a potem artystce udało się wyjechać na dalsze studia do Paryża. Przebywała tam z koleżankami ze Szkoły: Heleną Westermarck i Marią Wiik, z którą też w 1889 roku wyjechała też do St Ives w Kornwalii na plenery artystyczne. W Paryżu studiowały u Léona Bonnata w prywantej szkole Madame Trélat de Vigny, a od 1881 roku  w Académie Colarossi, podobnie jak wiele innych malarek skandynawskich. Absolwentki paryskich prywatnych uczelni, uczęszczające na zajęcia do Bonnata czy Bastien-Lepage’a często łączyły realizm i naturalizm ze świetlistością impresjonizmu. Swoje umiejętności udoskonalały dzięki plenerom, głównie w Pont-Aven i Concarneau w Brytanii, gdzie malowały sceny rodzajowe z udziałem lokalnych mieszkańców. Wyjazdy te miały oczywiście ogromny wpływ na wykształcenie się własnego stylu artystki, ponieważ eksperymentowała z najnowocześniejszymi trendami w sztuce, sprawdzała je, a potem odrzucała. Obrazy Matka i dziecko oraz Rekonwalescentka ukazują zarówno świetlistość impresjonizmu, jak i zainteresowanie tematyką społeczną.

Szczególnie ten drugi obraz nawiązuje do popularnego w drugiej połowie lat 80. XIX wieku w Skandynawii motywu chorego dziecka. W tym przypadku jeszcze czerwona od gorączki dziewczynka z potarganymi włosami siedzi w pościeli na wiklinowym krześle i bawi się gałązką umieszczoną w kubeczku. Choć w scenie tej wyczuwalna jest jeszcze aura choroby, wyniesienie dziecka z łóżka kojarzonego z poważnym stadium niedomagania i zieleniejąca się od świeżych pączków gałązka zwiastują nadzieję na pełne wyzdrowienie i witalność.

Helene Schjerfbeck, Matka i dziecko, 1886
Helene Schjerfbeck, Rekonwalescentka, 1888

Po powrocie do Finlandii Schjerfbeck zasłynęła jako świetna portrecistka, potrafiąca wyrazić psychikę i uczucia portretowanej osoby. Na jej obrazach bardzo często pojawiają się kobiety, a dużą część twórczości stanowią także autoportrety. Wizerunki modelek, koleżanek i samej siebie pełne są nie tylko subtelności, co niemalże mistyczności. Szczególnie widać to w sylwetce Marii, odwróconej tyłem i pogrążonej w lekturze. Jej postać w białej sukni oddziela się od ciemnego tła niczym świetlistą łuną, nie tracąc swoje miękkości i efektu rozmycia.

Helene Schjerfbeck, Fragment, 1904
Helene Schjerfbeck, Czytające dziewczyny, 1907
Helene Schjerfbeck, Maria, 1909

Powszechnym zjawiskiem w sztuce było proszenie najbliższych, a więc niewymagających opłacania modeli do pozowania przy wymagających kompozycjach. Jednak w głównej mierze artyści i artystki portretowali też członków rodziny i malarzy także z bardziej osobistych względów. Szczególnie interesujące jest, że na przełomie wieków wielu artystów namalowało podobne portrety swoich matek: w całej postaci siedzących na krześle/w fotelu, przedstawionych z profilu, w czarnym ubraniu, na szarym tle. Inspiracją był niewątpliwie obraz Jamesa Abbotta McNeilla Whistlera pt. Kompozycja z szarym i czarnym znany również jako Matka Whistlera (1871). Również Helene namalowała w tej konwencji portret swojej matki, Olgi. Portret powstał w Hyvinkää, dokąd malarka przeprowadziła się między innymi właśnie dlatego, aby opiekować się starszą matką. W tym okresie Olga pojawiła się na jej obrazach co najmniej kilka razy.

Helene Schjerfbeck, Moja matka, 1909

W 1890 Schjerfbeck zaczęła regularnie uczyć rysunku w Fińskim Towarzystwie Sztuki, jednak z czasem i jej stan zdrowia się pogorszył, przez co nie była zdolna do dalszej pracy. Późna twórczość dokumentuje eksperymentowanie z techniką i środkami wyrazu, które miały odwzorowywać zmiany jej własnego wyglądu. Grube impasty farby, ograniczona paleta barwna i oszczędne, czasami wręcz odchodzące od figuralnego przedstawienie twarzy uczyniło z Helene Schjerfbeck prekursorkę nordyckiego ekspresjonizmu.

Helene Schjerfbeck, Autoportret, 1942

Choć późna twórczość tej bodaj najbardziej znanej fińskiej malarki znana jest przede wszystkim ze względu na jej ekspresyjne autoportrety, artysta pozostawiła po sobie również dużą liczbę martwych natur, malowanych w stylu wypracowanym przez lata. Matowe, stonowane barwy, płaska plama barwna, lekki kontur i bliski japonizmowi sposób kadrowania charakteryzuje przedstawienia kwiatów i owoców, powstałych głównie w Hyvinkää. Mimo tendencji do zaostrzania krawędzi, czy nawet geometryzowania form, jej martwe natury nie tracą jednak soczystości prawdziwych warzyw i owoców. Do końca życia, choć oddalona od głównych ośrodków artystycznych Finlandii i Szwecji, wciąż malowała i wystawiała, a także zajmowała się rękodziełem.

Więcej o jej życiu dowiesz się z filmu biograficznego Helene, o którym piszę tutaj:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *