Trudne sprawy

Veðramót

reżyseria: Guðný Halldórsdóttir
rok produkcji: 2007
kraj: Islandia

Co sprawiło, że z troje hipisów z młodości wyrosło na pastora, prawniczkę i menela? Dwudziestolatkowie z dobrych domów i z zaplanowaną im przez rodziców przyszłością wyruszają na północ do stojącego na pustkowiu gospodarstwa w miejscowości Veðramót. Będą zarabiać jako opiekunowie ośrodka dla trudnej młodzieży: nieletnich złodziei, sierot i wykorzystywanych seksualnie. Młodzi z hipisowską utopijnością próbują stworzyć w ośrodku przyjazne i luzackie zasady, terapią ma być praca w gospodarstwie, ale też robienie na drutach czy rozmowy przy kadzidełkach. Dzieciaki czują się tu faktycznie jak w domu, ale wraz z przyjazdem Disy (Hera Hilmar), atmosfera zaczyna się psuć. Dziewczyna, gwałcona przez ojczyma za przyzwoleniem matki-pijaczki, buntuje się przeciwko opiekunom i namawia innych podopiecznych do tego samego. Doprowadzi to do tragedii i zrujnowania życia jednemu z opiekunów.

Akcja toczy się w kolorowych latach 80., czasach dzwonów, haszyszu, gitar i podziwu dla Che Guevary, ale opowieść i podejmowanie w niej problemy są ponadczasowe. Bohaterowie muszą zmierzyć się z przeciwnościami realniejszymi od “make love, not war”, stykają się z prawdziwymi wadami społeczeństwa: kazirodztwem, przemocą w rodzinie, molestowaniem, porzuceniem. Ale też bezsilnością w rozwiązywaniu problemów – Disa zadaje bardzo ważne pytanie: dlaczego gwałcone dziewczyny więzione są w ośrodkach, a mężczyźni pozostają nieukarani?  Beztroscy hipisi przegrywają, pokonani własną bronią. Świetnie zawiązanie akcji, trzyma w napięciu, a wszystkie kwestie wyjaśniają się wraz z rozwojem fabuły. Świetna gra Hery Hilmar, choć grana przez nią postać jest przerażającą wypadkową dziecka z doświadczeniem patologii i dojrzewającą nastolatką – mieszanka niebezpieczna.

Ta recenzja została napisana dla strony Studenckiego Klubu Islandzkiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *