Przez trudy do gwiazd – tak chyba można by było opisać życie malarza.
Z nieślubnego dziecka dorastającego na wsi stał się największą gwiazdą wśród malarzy szwedzkich i dorobił się pokaźnego majątku oraz wielkiej sławy za granicą.
Ojcem Andersa był Leonard Zorn, niemiecki piwowar, którego matka poznała podczas sezonowych prac w Uppsali. Postanowiła zachować dziecko i oddać je na wychowanie swoim rodzicom. Anders dorastał więc na farmie niedaleko Mora w szwedzkiej Dalarnie. Choć nigdy nie poznał ojca, po jego śmierci odziedziczył pieniądze, które pozwoliły mu na podjęcie nauki szkolnej. Dzięki uporowi i talentowi dostał się na Akademię Sztuk Pięknych w Sztokholmie, a podczas pierwszych zleceń portretowych poznał Emmę Lamm, pochodzącą z bogatej żydowskiej rodziny.
Na ślub z ukochaną musiał zapracować – wyjechał do Anglii i Hiszpani, gdzie dorobił się sporego majątku jako portrecista. Międzynarodową sławę przyniosła Zornowi podróż do USA i portrety malowane dla prezydentów i ważnych polityków. Portretował także szwedzką rodzinę królewską, malarzy, śpiewaczki operowe i innych celebrytów. Kiedy powrócił z zagranicznych wojaży, poślubił Emmę w 1885 roku, a rok później zakupił działkę w rodzinnej miejscowości Mora i rozbudował chatę niegdyś należącą do jego dziadków. Trudno powiedzieć, czy portret żony powstał we wnętrzach Zorngården, ponieważ para często podróżowała, a swój ostateczny kształt dom-pracownia artysty uzyskała dopiero w 1910 roku. Pastel ukazuje ciepłą, przytulną przestrzeń, w której młoda małżonka z zachłannością oddaje się lekturze interesującej książki. Za modnie ubraną damą stoi parawan w orientalne wzory oraz lampa wskazująca na zainteresowanie artysty japonizmem. Takie wnętrza miała ostatecznie ich eklektyczna rezydencja, a Emma pozostawała jedną z ulubionych modelek malarza, choć ich wspólny dom stał się centrum życia towarzyskiego w regionie i Zorn coraz chętniej przedstawiał również dalareńskie chłopki.
Zorn dzięki mieszkaniu w tej samej wsi co przedstawiani przez niego ludzie miał do nich osobisty stosunek, o czym świadczy uwzględnianie imion modelek w tytułach niektórych obrazów, na przykład Kål-Margit robiąca na drutach (1901). Zorn wielokrotnie przedstawiał kobiety: kąpiące się, odpoczywające, czy w łódkach. Wiosłująca kobieta w stroju typowym dla regionu Dalarna to najprawdopodobniej Augusta Bengtzelius. Zorn był kobieciarzem i pewnie chętnie wybierał się na brzeg, aby szkicować nagie panie w wodzie. Wiele z nich pozowało mu chętnie, zresztą najczęściej pojawiająca się na jego obrazach naga postać to żona artysty, Emma Zorn. Zachowało się wiele grafik, fotografii, a potem również szkiców i ukończonych dzieł przedstawiających te same sceny: nagie kobiety i dzieci kąpiące się w wodzie. Wiele z tych prac opiera się właśnie na fotografiach, a zachowane grafiki są lustrzanym odbiciem kompozycji zaklętych w kadrach.
Malował farbami olejnymi, ale był wirtuozem akwareli i świetnym grafikiem oraz fotografem. Paradoksalnie najbardziej rozpoznawalnym w Szwecji obrazem Zorna nie jest portret, ale scena Midsommar, święta związanego z przesileniem letnim. Taniec na Midsommar (szw. Midsommarsdans, 1897), przedstawia szwedzkich chłopów tańczących polkę w długi letni wieczór, w tle majaczą tradycyjne drewniane chaty i majstången, zdobiony zielonymi gałązkami i wieńcami kwiatów pal, wokół którego do dzisiaj tańczy się w noc przesilenia letniego. Przedstawieni tu ludzie w strojach regionalnych tańczą polskę, tradycyjny taniec skandynawski znany od początku XV wieku. Uchwycone w fotograficznym kadrze, szkicowo namalowane postaci oddają tempo i energię tego wydarzenia. Do rozbawionego tłumu dołączają kolejne osoby stłoczone w wejściu do drewnianej chaty, pomalowanej czerwienią faluńską, charakterystyczną dla tego regionu. W obrazie widoczna jest fascynacja barwnością szwedzkiej wsi: uwagę przykuwają kolorowe stroje, podobnie jak tradycyjna forma słupa majowego (majstång), udekorowanego zielenią i kwiatami, o fallicznym kształcie, symbolizującym płodność i pomyślność.
Pejzaż przedstawiony na tym płótnie to oczywiście Dalarna, z którą malarz był bardzo związany. Dzięki artystom takim jak Zorn czy Carl Larsson region ten stał się sercem Szwecji, skąd garściami czerpano inspiracje sztuką i tradycjami ludowymi do tworzenia stylu narodowego – tak w architekturze, jak i w malarstwie. Dom Zorna również wykreowany był na wiejską chatę, a wystrój nawiązuje do symbolicznych kolorów Dalarny: czerwieni i zieleni. W takich też barwał nosił się artysta, przynajmniej według autoportretu namalowanego pod koniec życia artysty:
Dom artysty w Mora można zwiedzać do dzisiaj, znajduje się tam muzeum Zorna i kolekcja tak obrazów, jak i pamiątek po malarzu. Anders kolekcjonował dzieła sztuki i przywoził pamiątki z licznych podróży, dlatego marzył o otwarciu własnego muzeum. Stało się to dopiero po jego śmierci, kiedy Emma przystąpiła do realizacji planu otwarcia domu dla zwiedzających. W 1939 roku postawiono dodatkowy budynek, w którym obecnie można oglądać obrazy Zorna.
Posłuchaj o Zorngården:














No responses yet